[31] „Błękitna magia” - S. C. Ransom



Autor: S. C. Ransom
Tytuł: „Błękitna magia”
Seria – Błękitna [cz.2]
Liczba stron: 304
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Amber
Śmiertelna dziewczyna i chłopak uwięziony pomiędzy życiem a śmiercią
poznani w Błękitnej miłości zmagają się z przeciwnościami piętrzącymi się
przeciwko ich trudnemu i pięknemu uczuciu
Siedemnastoletnia Alexa wciąż nie może zapomnieć o tym, jak otarła się o śmierć. To, że przeżyła, zawdzięcza Callumowi, swojemu widmowemu chłopakowi przychodzącemu za świata cieni. Niespodziewanie zaczyna dostawać tajemnicze groźby. I przeczuwa, że to nie koniec. Ktoś nienawidzi jej z całego serca i zrobi wszystko, by stanąć pomiędzy nią a Callumem. A gdy znika błękitna bransoletka, która łączyła ją z ukochanym, Alexa zostaje sam. Czy teraz  - bez pomocy magii – zdoła ocalić ich oboje?
 [z okładki]

Zaledwie kilka dni temu czytałam pierwszą część tej serii. Oczywiście na wstępie muszę wspomnieć, że to nie jest najlepsza trylogia jaką miałam okazję czytać jednak i nie najgorsza.
Alexa i Callum łączy bezapelacyjnie głębokie uczucie. Jednak nadal nie mogę być razem w ten sposób jaki chcieliby. Jedynym miejscem, gdzie oboje mogą naprawdę poczuć swą obecność jest kopuła, jednak przez pewne zaistniałe sytuację w końcu i tam nie mogą być. Okazuję się bowiem, że ich związek nie podoba się paru osobom.

Szczerze powiem, że początkowo nie mogłam wczytać się w książkę, cały czas miałam uczucie, że pierwsza podobała mi się bardziej, bo wtedy poznawaliśmy bohaterów i w ogóle. Jednak pod koniec trochę mnie pewne fakty zaskoczyły i zaczęłam czytać zapartym tchem. Właśnie to było dopiero pod koniec, a przecież najpierw był początek, później środek. Zaskoczenie, a dokładnie sam epilog tak mnie zaintrygowały, że chyba sięgnę po ostatnią część tej serii niedługo, w sumie pasowałoby zakończyć tą sagę, a nie tak zostawić w trakcie. Jak nietrudno się domyślić ta książka jak i poprzednia to typowa młodzieżówka. Taka zwana dla mnie dla zabicia czasu, nie denerwuję, nie wbija w fotel, czyta się szybko.
Niektóre pomysły w książce są oklepana, a niektóre intrygujące, ale z przewagą tych pierwszych. Okładka zdecydowanie bardziej podobała mi się w pierwszej części tu jest aż za dużo błękitu. Pozycja ta zdecydowanie przeznaczona dla nastolatek, trochę w sumie wiekowo jestem na nią za stara, ale czuję się młoda duchem. Po za tym lubię takie historię, dobry nastrój po nich mam.

Moja ocena 6/10
Przeczytana w ramach wyzwań

12 komentarzy :

  1. o jak się złożyło też dziś dałam moją opinię ta temat tej książki :) oj miałaś wrażenie - że pierwsza jest lepsza - szok :( ten tom zrobiła na mnie trochę lepsze wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś chyba złą porę wybrałam na tą ksiażkę

      Usuń
  2. Też lubię od czasu do czasu sięgnąć po takie książki. Zwłaszcza gdy nie mam ochoty na nic "cięższego" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przed chwilą czytałam o tej książce u Upadły czy Anioł :) Dobra recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idźcie już z tymi seriami. .:( Na mnie czeka pierdyliard niedokończonych xD

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie ostatnia część najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiec przeczytam również ostatnią. Kiedyś

      Usuń
  6. O zapowiada się ciekawie, myślę że się skuszę na 1 częśc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę na tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam obecnie na książke ochoty, jakoś nie czuję przymusu do jej czytania.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators