[30] „Stokrotki w śniegu” - Richard Paul Evans


Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: „Stokrotki w śniegu”
Liczba stron: 288
Data wydania: 2011
Wydawnictwo: Znak
Zły. Okrutny. Bezwzględny. Tyle i aż tyle można o nim powiedzieć. James Kier jest człowiekiem, który nie dba o nikogo, ani o swoją żonę, ani o syna. Liczy się tylko on.
Kiedy ginie w wypadku, wszyscy nareszcie mogą powiedzieć, co o nim sądzą. Tylko, że James żyje. A to, co słyszy na swój temat, jest dla niego szokiem.
Postanawia się zmienić. Ale jak odzyskać miłość żony, którą opuściło się w chorobie? Jak poprosić o wybaczenie młodą matkę, którą pozbawiło się domu? I jak żyć ze świadomością, że zniszczyło się czyjeś życie?
Nigdy nie jest za późno, by zacząć czynić dobro.
[z lubimyczytac.pl]

„W życiu nie chodzi o to, by przeżyć burzę, ale o to, by tańczyć w deszczu.”
Sporo dobrego słyszałam o tej książce więc postanowiłam się na nią skusić. Jak się okazało jest to całkiem przyjemna książka.
James Kier pewnego dnia widzi artykuł o tym, że zginął w wypadku. Czytając komentarze pod nim uświadamia sobie jak złe zdanie mają o nim inny. Nigdy nie dbał, ani nie przejmował się losem innych ludzi. Jedyną osobą, która miło o nim pisała jest jego żona Sara, którą w raz z dzieckiem w chorobie. Właśnie to wydarzenie sprawia, że postanawia zmienić swoje życie, a przede wszystkim siebie samego.

To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem i mam nadzieję, że nie ostatnie. Bardzo spodobał mi się jego niewymuszony styl pisana. Zresztą historia, którą opisał również piękna.  Szczerze powiem, że kompletnie nie wiem co napisać o tej książce. Jedno jest pewne podobała mi się. Przeczytałam ją przez jeden wieczór, a na końcu w oczku zakręciła się łezka. Chyba ten typ historii zawsze mnie wzrusza, w mniejszym bądź większym stopniu. „Stokrotki w śniegu” ukazują bardzo ważne wartości, którymi należy kierować się w życiu. Takim przykładem jest, że pieniądze szczęścia nam nie dają, a zmienić siebie i swoje życie możemy w każdej chwili, niezależnie od tego jacy wcześniej byliśmy.
Trochę się spóźniłam z przeczytaniem tej książki, gdyż szczególnie nadaję się jako lektura na Boże Narodzenie.Jednak zdecydowanie zachęcam do zapoznania się.

„Wszyscy od czasu do czasu się gubimy. Jednak trzeba wierzyć, że warto się szukać.”
Moja ocena 8/10
Przeczytane w ramach wyzwań:
200 książek dookoła świata – Stany Zjednoczone


26 komentarzy :

  1. Do tej pory czytałam tylko jedną książkę tego autora, ale mam zamiar przeczytać ich więcej. W kolejce czekają również "stokrotki w śniegu" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się podoba tytuł ::) Bo autora i tej książki zupełnie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem tytuł fajny i pasuję do ksiażki

      Usuń
  3. Zaintrygowałaś mnie. Z chęcią ją przeczytam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze Stokrotek w śniegu, ale widziałam już klika pozytywnych recenzji. Muszę koniecznie nadrobić zaległości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przeczytania, szczególnie w Boże Narodzenie.

      Usuń
  5. Zapowiada się ciekawa lektura, lubię takie piękne i poruszające historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak to ci się z pewnością spodoba

      Usuń
  6. tytuł cudowny, a recenzja zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówiłam, ze na Boże Narodzenie, ha! :D
    Kocham Evansa i ciesze się, ze i Tobie się spodobało! :)
    Przeczytaj "Dotknąć nieba". Naprawdę cuuuudowna!!!

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś, mówiłaś. Nie mogłam tyle czekać:D

      Usuń
  8. Może i ja się skuszę, bo piszesz o niej naprawdę zachecająco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyna książka Evansa, którą przeczytałam - uwielbiam ją, ten autor to współczesny Dickens ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja porównywać nie będę gdyż niestety Dickensa szczerze powiem, że nigdy nie czytałam

      Usuń
  10. Hm, mam ją od dłuższego czasu w domu, twórczość Evansa uwielbiam... Czemu ja jej jeszcze nie przeczytałam? ;) Muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Evansa, jego historie, bohaterów. Dzisiaj zaczęłam i skończyłam czytać "Zegarek z różowego złota" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tą książkę na liście do przeczytania

      Usuń
  12. Muszę koniecznie tę książkę przeczytać. Będzie to pierwsze moje spotkanie z twórczością Evansa, ale jak tak interesujące, to pewnie nie ostatnie :)
    PS Ale masz ślicznościowego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja Evansa już kilka książek czytałam, i cóż, są moim zdaniem wspaniałe, więc zachęcam Cię abyś przeczytała też inne :) Ale tej akurat nie czytałam, koniecznie muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://wszechstronnie-zaczytana.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award-i-troche-o-anath.html

    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators