[29] „Jak poślubić wampira milionera” - Kerrelyn Sparks



Autor: Kerrelyn Sparks
Tytuł: „Jak poślubić wampira milionera”
Liczba stron: 336
Data wydania:2010
Wydawnictwo: Amber
Roman Draganesti jest czarujący, przystojny, bogaty... i jest wampirem. Wampirem, który stracił właśnie kieł, wgryzając się w coś, w co nie powinien. Teraz ma jedną noc na znalezienie dentysty, zanim zostanie skazany na wieczność z krzywym zgryzem. Sprawy Shanny Whelan też nie układają się za dobrze. Po tym jak była świadkiem morderstwa, jest następna do likwidacji na mafijnej liście. A jej dentystyczna kariera stoi pod znakiem zapytania, bo Shanna boi się widoku krwi. Kiedy Roman ratuje ją przed zabójcą, Shanna zastanawia się, czy znalazła mężczyznę, który sprawi, że jej życie nabierze kolorów. Czy jednak – choć wzajemne zauroczenie jest natychmiastowe i namiętne – zdoła przezwyciężyć strach i wyleczy Romana? A jeśli tak, to co powstrzyma zakochanego Romana… przed jego naturą?
Kerrelyn Sparks - autorka "Jak poślubić wampira milionera" - zalicza się do pierwszej piątki najpopularniejszych autorek romansu paranormalnego. Jej wypełnione akcją i humorem powieści wydawane w Ameryce, Europie, Chinach i Japonii trafiają na listy bestsellerów, zdobywają prestiżowe nagrody i nominacje (m.in. do RITA Award dla najlepszego romansu paranormalnego 2008). ukryj.
[z lubimyczytac.pl]
„Posłuchaj, żaden wampir nie zrobił tyle dla ochrony ludzkości, ile ty. - Jasne, i teraz jesteśmy najniewinniejszymi demonami na Ziemi. Super. Dzwoń do papieża, czekam na beatyfikację.”

Opis na okładce książki był aż tak dziwny, że aż ją wypożyczyłam. W pierwszych rozdziałach działy się tak głupie rzeczy, że nie mogłam powstrzymać się od śmiechu.
Roman jest władcą jednego z klanów wampirów. To tak zwany cywilizowany wampir, który pije sztuczną krew, którą zresztą sam wynalazł. Jego życie płynęło w zwyczajnym wampirzym tempem do czasu kiedy pewnej nocy stracił kieł wgryzając się lalkę sex-shopu. Teraz ma czas tylko do świtu żeby wstawić swój ząb w odpowiednie miejsce. Udaje się więc do całodobowego dentysty, gdzie spotyka Shanny, śmiertelniczkę, która po tym jak byłam świadkiem morderstwa ma wstręt do krwi. Okazuje się, że pewni Rosjanie chcą ją zabić, a Roman postanawia ja ochronić.
Szczerze powiem, że nie spotkałam się jeszcze z takim śmiesznym pananormal romance. Choć pierwsza połówka książki była fajniejsza od drugiej, później czasem wiało nudą. Dialogi były lekkie, często z humorem. Bohaterów w sumie też polubiłam na swój sposób, bo byli zdecydowanie barwni i nie można było się spodziewać co za chwile głupiego palną. Książka dobra do zrelaksowania się po ciężkim dniu.

Tytuł zupełnie mi do książki nie pasuję, choć w sumie nie wiem jaki pasowałby. Choć w sumie tytuł dziwny jak i treść w książce. Za to okładka z pewnością nie należy do moich ulubionych.
Te zabawne momenty w tej pozycji sprawiają, że pomimo wszystko podobała mi się ta książka. Polecam ją tym, którzy potrafią podejść do pewnych spraw z dystansem i dla tych co mają poczucie humoru, bo na poważnie tej książki brać jest ciężko.
Stwierdzam z wielkim smutkiem i ubolewaniem, że po przeczytaniu tej książki nie dowiedziałam się jak poślubić wampira milionera.

Moja  ocena 7/10
Podobno potrafią wstawić ząb. - jasne. - Gregori się żachnął. -I co, wpadnie do gabinetu i powie: przepraszam bardzo, jestem wampirem i wypadł mi kieł, kiedy kąsałem lalkę z sex-shopu? Wątpię, czy to łykną.”
 Przeczytane w ramach wyzwań:

8 komentarzy :

  1. jestem ciekawa tej pozycji - wampiry jeszcze mi się nie przejadły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być w porządku, lubię takie książki "nie na serio" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis faktycznie dziwny i intrygujący, ale ja mam dość wampirów, na prawdę nie mogę znieść już tego, że ciągle widzę jakąś książkę z nimi w roli głównej - tak dużo jest innych, ciekawszych tematów, eh... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, po "Zmierzchu" jest widoczny bum na pisanie książek o wampirach

      Usuń
  4. A ja jakoś nie mam na ta lekturę ochoty. :c

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wieczność z krzywym zgryzem" - padłam <3
    Opis fabuły tak mnie zaintrygował, że na pewno przeczytam kiedyś tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce zdecydowanie są teksty kiedy można paść, tylko szkoda, że jedynie w pierwszej połowie

      Usuń
  6. Nie wiem, czy czytałam tę książkę, ale tytuł kojarzę. Może kiedyś dla odstresowania sięgnę. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators