[27] „Zgoda na szczęście” - Anna Ficner-Ogonowska



Autor: Anna Ficner-Ogonowska
Tytuł: „Zgoda na szczęście”
Liczba stron: 576
Seria: Alibi na szczęście cz. 3
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Znak

Ta historia czekała na Ciebie.
Rozkoszuj się nią i zapomnij o całym świecie.
Hania już wie, że chce dzielić życie z Mikołajem. Uwielbia, gdy ukochany budzi ją czułymi pocałunkami i śniadaniem podanym do łóżka. Ale na ich drodze wciąż pojawia się wiele przeciwności. Dramatyczne sytuacje dotykają także ich najbliższych. Na szczęście wokół nie brak tych, którzy gotowi są ich wesprzeć, jak ciotka Anna – pełna energii, a przy tym jakże troskliwa i wyrozumiała. Z pomocą spieszy także nadzwyczajna w swej dobroci pani Irenka, która tym razem odegra wyjątkową rolę.
Czy Dominika odnajdzie się w roli żony i matki? Czy Hania odważy się wyjawić jej długo skrywaną prawdę, która całkowicie odmieni ich życie? Czy Mikołaj wreszcie usłyszy „i że cię nie opuszczę…”?
Choć los wciąż nas zaskakuje, to tylko od nas zależy, czy pozwolimy szczęściu zagościć pod naszym dachem.
[z lubimyczytac.pl]
„Przecież wyznań miłości nie należy się w życiu wstydzić, bo przecież to od miłości zaczyna się życie.”

To już trzecia książka tej autorki, która mam okazję przeczytać. Zabierałam się do niej dwa razy. Jakoś za pierwszym razem nie mogłam się w czytać.
Hania, czyli nauczycielka języka polskiego, a co za tym idzie kobieta uczuciowa, odnalazła szczęście u boku Mikołaja. Między tą dwójką pełno jest miłości i pocałunków, i czułych słówek. Czasem aż dla mnie tego wszystkiego za dużo. Ale cóż skoro człowiek jest zakochany to takie rzeczy to normalność. Przynajmniej w niektórych związkach. Jednak tak jak w poprzednich dwóch częściach pojawiają się problemy, z którymi muszą się zmierzyć. Oczywiście pomagają im w tym najbliżsi.

Takie mam uczucie, że co kolejna część to gorsza i co raz mniej mi się podoba. Sama nie wiem czy skuszę się na kolejną. Przyznam się, że były momenty, szczególnie na początku książki gdzie czytałam, a myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Za dużo tej słodyczy dała nam autorka w tej książce. Tak jak wspomniałam przy recenzji wcześniejszej części, nie przepadam za główną bohaterką. Jest dla mnie aż nazbyt uczuciowa i taka grzeczna. Trzeba dodać, że autorka książki skupiła się przede wszystkim na opisie uczuć i emocji bohaterów, podobnie jak w pozostałych dwóch częściach.
Jeśli chodzi o zawartość książki to jest ona dość spora, dużo ponad pięćset stron. Patrząc na okładkę już czujesz, że w środku będzie dużo szczęścia. Zresztą sam tytuł o tym mówi.
Również niestety mój obecny nastrój nie sprzyja czytaniu takich pozycji, więc może dlatego mnie tak w niej ta słodycz razi.
Jednak w porównaniu do poprzednich części bardziej przypadł mi do gustu Mikołaj. W końcu pokazał, że jest facetem, a nie pantoflarzem, dla którego wszystko ma być jak Hania chce. Nie będę zdradzać o co dokładnie chodzi, żeby nie zepsuć czytania.

Dla kogo ta książka? Dla tych którzy przede wszystkim przeczytali dwie poprzednie i im się podobało. I dla tych którzy lubią dużo miłości.

„Prawdziwy mężczyzna niczego nie musi kobiecie udowadniać, wystarczy, że jest blisko, a wtedy kobieta ma już wszystko.”
Moja ocena 6/10
Książka przeczytana w ramach wyzwania

8 komentarzy :

  1. jakoś ta pozycja mnie nie zaciekawiła - to raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam pierwszą część i mam nadzieję, że dotrwam do trzeciej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą część własnie czyta moja mama, jest jednak strasznie znudzona, ja chyba się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stoi u mnie ten pierwszy tom i stoi, a ja się jakoś nie mogę zmobilizować. Kupiłam pod wpływem chwili i trochę z ciekawości czym się inni zachwycają, ale na razie mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to właśnie taki styl, jednych zachwyca, a drugich mdli

      Usuń
  5. To chyba nie dla mnie, jakoś nie wciągają mnie takie historie

    OdpowiedzUsuń
  6. It's hard to come by well-informed people on this subject,
    however, you sound like you know what you're talking about!
    Thanks

    Here is my web site :: Las Vegas Kenmore Service

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators