[25]”Gwiazd naszych wina” - John Green



Autor: John Green
Tytuł: ”Gwiazd naszych wina”
Liczba stron: 312
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Bukowy Las

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.
Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.
Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra Gwiazd naszych wina to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości.
[z lubimyczytac.pl]

„-Nie zabijają, dopóki ich nie zapalisz - powiedział, kiedy samochód zatrzymał się przy nas. - A ja nigdy żadnego nie zapaliłem. Widzisz, to metafora: trzymasz w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dajesz mu mocy, by zabijał.”

W końcu mi się udało i w moich rękach pojawiła się ta książka. Wreszcie miałam okazję przekonać się co tak wszyscy wychwalają.
Hazel jest młodą dziewczyną, chorą na nieuleczalną chorobę. Nie chodzi do szkoły, a życia zostało jej zaledwie kilka lat. Praktycznie przez cały czas musi mieć przy sobie butle z tlenem, która ułatwia jej oddychanie. Na jednym ze spotkań grupy wsparcia, poznaje Augusta. Chłopak w wyniku raka miał amputowaną nogę. Początkowo zaprzyjaźniają się, lecz szybko zdają sobie sprawę, że łączy ich coś więcej, prawdziwa miłość.
Ryczałam przez pół książki, a przez drugie pół się śmiałam. Dialogi w książce były po prostu cudowne, takie realistyczne, często dowcipne. Często zastanawiam się, dlaczego los niektórych osób jest aż tak bolesny, a innych wręcz przeciwnie. Los wielokrotnie jest niesprawiedliwy. Fabuła niby oklepana, bo przecież ile już było książek o miłości, gdzie ktoś jest chory na nieuleczalną chorobę? Jednak jest w niej tyle emocji, tyle pięknych słów, że jest po prostu wyjątkowa.
Bohaterowie książki byli bardzo dobrze wykreowani i w sumie wszystkich lubiłam na swój sposób.
W sumie ciężko opisać mi moje uczucia, podczas czytania tej pozycji, czy też po niej. Jedno jest pewne, na pewno wbiła się ona we mnie doszczętnie, bo obok takiej książki nie da się przejść obojętnie. Już się nie mogę doczekać filmu, który już w tym roku ukaże się w kinach.

Polecam tą książkę wszystkim po kolei, tobie co czytać wiele książek i tobie który po te książki sięgasz raz na rok. Naprawdę warto.

Moja ocena 10/10
„To tylko nasza, a nie gwiazd naszych wina”

Przeczytana w ramach wyzwania Book lovers

11 komentarzy :

  1. Książka jest FANTASTYCZNA! Film na pewno obejrzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. No i znów pozytywna recenzja. Muszę do niej zajrzeć, mimo że "Szukając Alaski" Greena niespecjalnie mnie zachwyciła...
    Dam mu jeszcze jedną szansę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szukając Alaski" nie miałam okazji przeczytać, więc nie mam co się wypowiadać. Jednak mam nadzieje, że dane będzie mi po nią sięgnąć:)

      Usuń
  3. Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. co do książki, jeszcze nie jestem zdecydowana :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka wysoka ocena? O! Więc koniecznie muszę przeczytać tę książkę skoro ją mega zachwalasz. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze muszę muszę. Bez żadnego ale. c:

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba już "wisi" w kolejce "do przeczytania, ale nie wiem, kiedy znajdę na nią czas.

    Zostałaś przeze mnie nominowana :-)
    http://in-bed-with-books.blogspot.com/2014/01/zostaam-nominowana.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, nominowałam cię do Liebster Blog Award. Jeśli masz ochotę to zapraszam do zabawy (http://ksiazki-jane.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html). Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszędzie pozytywne opinie, muszę w końcu przeczytać. Koleżanka jest właśnie w trakcie lektury, obiecała, że mi pożyczy, gdy skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej książki nie oceniłam na maksymalną ilość punktów, ale i tak bardzo mi się podobała i czekam z niecierpliwością na ekranizację ;)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators