[24] „7 razy dziś” - Lauren Oliver



Autor: Lauren Oliver
Tytuł: „7 razy dziś”
Liczba stron: 384
Data wydania: 2011
Wydawnictwo: Otwarte

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?
Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunastego lutego powinien być kolejnym dniem z jej sielankowego życia.
Jednakże zamienia się on w jej ostatni dzień życia. Wtedy dostaje drugą szansę. Siedem szans. Przeżywając ostatni dzień w ciągu jednego tygodnia, rozwikła tajemnicę swojej śmierci. Odkryje prawdziwą wartość wszystkiego, co może stracić...
[z lubimyczytac.pl]

„Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni albo trzy tysiące, albo dziesięć- tyle czasu, że możesz się w nim zanurzyć, taplać do woli, że możesz pozwolić by przesypywał ci się przez palce jak monety. Tyle czasu, że możesz go zmarnować”

 Czytając tą książkę warto sobie samemu zadać pytanie co my byśmy zmienili w swoim życiu, gdyby nam również dane było przeżywać siedem razy dzień przed śmiercią.
Sam jest należy do najpopularniejszej grupki dziewczyn w szkole. Ma przystojnego chłopaka, przyjaciółki i dobrą pozycję w otoczeniu. Kiedy los daję jej szanse przeżyć dzień śmierci ponownie uświadamia sobie inne ważniejsze wartości w życiu. Między innymi odkrywa, że nie jest szczęśliwa z Robem, swoim chłopakiem, a osoba za którą nie przepadała okaże się dla niej kimś wyjątkowym.

Co mogę powiedzieć o tej książce? Jest to książka zdecydowanie skierowana do grona młodzieży, zresztą również o nich opowiada. Napisana jest prostym językiem, gdzie można odczytać sporo wartości, którymi powinien kierować się człowiek. Pokazuje ile krzywdy możemy wyrządzić drugiemu człowiekowi swoimi słowami czy żartami. Pomysł na tą historię mi się spodobał, kiedy przeczytałam krótki opis na okładce, naprawdę byłam nią zainteresowana. Jednak po przeczytaniu mam pewien niedosyt, czegoś mi w niej brakuję. Chyba trochę jednak za mało się działo. Oczywiście w takiej książce jak ta nie mogło zabraknąć wątku miłosnego. Nie jest on może wysunięty na czołowy plan, ale dość istotny i podobał mi się.  

Tak jak zawsze wybieram mojego ulubionego bohatera. Tym razem jest nim Kent. Uroczy i przede wszystkim szczery chłopak, który nie udaję kogoś kim nie jest. On jest po prostu prawdziwy.

Książka tak jak wspomniałam wcześniej to typowa młodzieżówka z ważnymi przesłaniami w tle, dlatego zachęcam do jej przeczytania.

Moja ocena 7/10
„Tak chyba wyglądają wszystkie pożegnania - przypominają skok w przepaść. Najtrudniej podjąć decyzję, że się to zrobi. Kiedy już się leci, nie można zrobić nic innego, jak tylko się temu poddać.”

5 komentarzy :

  1. Mam podobne zdanie na temat tej książki, ciekawy pomysł jednak czegoś mi w niej brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od bardzo dawna mam na nią smaka. Poza tym widzę u Ciebie coraz więcej świetnych książek! Pozdrawiam! :)

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam do wzięcia udziału! :)

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam na nią ochotę wielką, z czasem ona zmalała, ale i tak mam nadzieję, że w końcu ją przeczytam i się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators