"Następna rzecz na liście" - Jill Smolinski



Autor: Jill Smolinski
Tytuł: "Następna rzecz na liście"
Liczba stron: 319
Data wydania: 2009
Wydawnictwo: Videograf II

Wzruszająca i miejscami zabawna komedia romantyczna, która wkrótce zostanie sfilmowana. Jej bohaterką jest June Parker, niezadowolona z pracy i życia osobistego mieszkanka Kalifornii. Pewnego dnia poznaje Marissę i postanawia odwieźć ją do domu. Jednak po drodze dochodzi do wypadku, w którym jej nowa znajoma ginie. June znajduje w portfelu dwudziestoczterolatki listę 20 rzeczy, które chciała zrobić przed 25. urodzinami. Dręczona wyrzutami sumienia, June postanawia zrealizować listę Marissy. Niektóre punkty są proste, ale część wydaje się prawie niewykonalna. Walcząc z początkami depresji, June podejmuje wyzwanie. Realizując kolejne zadania, stopniowo odmienia życie swoje i paru innych ludzi.
[z lubimyczytac.pl]

„Życie jest zabawne. Ludzie żyją za szybko albo za wolno, i chyba nikt nie żyje tak jak powinien, zachowując właściwe proporcje".”

June Parker jest dojrzałą kobieta bez męża i dzieci. Pewnego dnia kiedy podwozi Marissę dochodzi do wypadku, w którym dziewczyna ginie. June znajduję w jej portfelu listę rzeczy, które chce zrobić przed skończeniem dwudziestu pięciu lat. Postanawia wykonać je za nią. Od tej pory wykonanie tej listy staję się dla niej najważniejsze. Musi między innymi pocałować nieznajomego, odmienić życie drugiej osoby, czy wyjść z domu bez biustonosza. Jedne są łatwe, a inne wręcz bardzo trudne do wykonania. W tym wszystkim pomaga jej wiele osób, nawet starszy brat Marissy – Troyem.

Jest to lekka, przyjemna książka idealna do poczytania w wieczory z kawą bądź gorącą herbatą w ręce. Fabuła książki nie jest nazbyt rozbudowana, a dialogi są naturalne. Nie należy ona również do tych które wbijają cię w krzesło, że aż nie możesz doczekać się tego co będzie dalej. Chociaż muszę przyznać, że zakończenie mnie nieco zaskoczyło. Żaden z bohaterów nie sprawił żebym go polubiła bardziej bądź mniej.

Okładka jest ani piękna, ani odrażająca, po prostu może być, zresztą tak samo jak treść tej pozycji.

Jednak spodobała mi się idea listy rzeczy, które chciałabym zrobić przed urodzinami. Może nawet sobie i ja taką zrobię. A wy co myślicie o takiej liście?

Książka jest przeznaczona dla czytelników, którzy nie oczekują od lektury wielkiego „bum”, bo mogę was zapewnić, że tu tego nie ma. Jednak książka dobra do zrelaksowania się.

I to ostatnia książka do której napisałam opinie w tym roku.
Ocena 7/10

3 komentarze :

  1. Lista to świetny pomysł, kiedyś spotkałam sie z listą 100 rzeczy, ktore chcę zrobić przed śmiercią, za granicą to popularne. ;) Takie pomysły urozmaicają życie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam taką listę rzeczy, które chcę zrobić w życiu i przyznam, że to fantastyczny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators