30-day book challenge



Spodobała mi się ta akcja i stwierdziłam, że również się nią zajmę, tyle że pasowałoby się wyrobić do końca roku, a 30 dni na to nie mam. Trzeba trochę przyśpieszyć, nadrobić, można to różnie w sumie nazwać.

Day 01 - Best book you read last year, czyli najlepsza przeczytana książka w zeszłym roku.
Sama nie wiem jaka, chyba „Idealna chemia” Simone Elkeles, czyli taka trochę współczesna historia o Romeo i Julii. Po prostu uwielbiam takie historie, gdzie niegrzecznego chłopca i dobrze wychowaną dziewczynę zaczyna łączyć miłość.







Day 02 - A book that you've read more than 3 times, czyli książka przeczytana więcej niż trzy razy.
Pierwsza moja myśl była czy w ogóle taką miałam, bo raczej książki czytam tylko raz, ale jednak sobie przypomniałam, że do jednej często wracałam, a  mianowicie „Jesienna miłość” Nicholasa Sparksa. Za każdym razem kiedy czytałam tą książkę płakałam jak głupia, zresztą tak samo jak oglądałam film na jej podstawie. Mogę praktycznie stwierdzić, że znam ją na pamięć.






Day 03 Your favorite series..., czyli twoja ulubiona seria.
“Diabelskie maszyny” Cassandry Clare co do tego nie mam wątpliwości.  Świętna pod każdym względem. Można się pośmiać, popłakać. Zupełnie przenosi nas do innego świata. Co tu dużo mówić na ten temat. Po prostu warto przeczytać.







Day 04 Favorite book of your favorite series..., czyli ulubiona książka z ulubionej serii.
Z tych trzech części „Diabelskich maszyn wybieram zdecydowanie „Mechaniczną księżniczkę” Cassandry Clare, czyli ostatni tom. Przeryczałam połowę książki, rzadko która lektura wywiera na mnie aż tyle emocji. Były również momenty, kiedy po prostu uśmiechałam się czytając. Do tej pory doskonale pamiętam i wspaniale wspominam czas kiedy zapoznawałam się z historią Tessy, Jema i Willa.



 
Day 05 A book that makes you happy..., czyli książka która cię uszczęśliwia.
Ciężka ta kategoria, bo w sumie trochę tego było. Jeżeli już mam się zdecydować na jedną to wybieram „Tak blisko…”- Tammara Webber. Ogólnie właśnie książki o miłości najbardziej lubię czytać i to jest właśnie jedna z nich. Zresztą uwielbiam szczęśliwe zakończenia.






Day 06 A book that makes you sad..., czyli książka, przez którą jesteś smutny.
W sumie tego trochę było, ale wybieram „Pozwól mi odejść” Lurlene McDaniel. Zaczynając czytać tą książkę, w życiu nie spodziewałam się, że będę później chodziła taka smutna. Wzruszająca, poruszająca i wciągająca historia o miłości, walce z nieuleczalną chorobą. 



4 komentarze :

  1. Machaniczna księżniczka wciąż przede mną ;) Mam nadzeję, że niebawem ją dorwę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudne wyzwanie... ale życze powodzenia! :)

    Będę obserwować,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesienna miłość <3 Uwielbiam książki Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akcja rzeczywiście ciekawa, ale jakoś nigdy nie miałam czasu, żeby się za nią zabrać ;D

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators