[09]„Ruin” - Rachel Van Dyken



Nie jestem typową dziewczyną. Tak długo uciekam od prześladujących mnie wspomnień, że depresja stała się moim jedynym pocieszeniem. Byłam zadowolona z mojej ciemności, dopóki Wes Michals nie zaoferował być moim światłem.

Nie wiedziałam, że czas nie był moim sprzymierzeńcem. Każda tykająca sekunda była krokiem bliżej końca czegoś, co oznaczało też koniec mnie samej. Próbował mnie ostrzec. Obiecał mi wszystko co był w stanie zaoferować. Każdą nadchodzącą chwilę, ale to nigdy nie wystarczy.

Czasami gdy myślisz, że to już jest koniec, okazuje się że to dopiero początek. Wes myślał, że może mnie ocalić, ale dając mi wszystko zniszczył mnie. Po jednym pocałunku, jednym dotyku, nie chciałam, nie mogłam być taka sama.

Od tego momentu, jego bicie serca stało się moim własnym.

Osiemnastoletnia Kristen zaczyna swoją naukę w colegu. Jest zamkniętą w sobie, nieśmiałą dziewczyną, która nie potrafi pogodzić się ze śmiercią swoich rodziców. Męczą ją nocne koszmary, przez które budzi się z krzykiem. Pierwszego dnia szkoły wpada na przystojnego, najbardziej popularnego chłopaka na uczelni – Wes’a.
Książka zaczyna się banalnie, jednak bardzo szybko zyskała w moich oczach.  Jest to wzruszająca, poruszająca opowieść o Kristen i Wes’ie. Śmiałam się i płakałam na zmianę. Pokazuję prawdziwą miłość, walkę o swoje życie dla drugiej osoby. Książka należy do tych od których nie jest wcale tak łatwo się oderwać. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, nie licząc tych łez, przez którą wylałam. Lubię się czasem wzruszyć, w końcu jestem dziewczyną. Zresztą która z nas przeszłaby obojętnie wobec takiej okładki?

„Czasami musisz przejść przez piekło, aby znaleźć swoje niebo.”

Bardzo polubiłam bohaterów tego utworu, ale chyba najbardziej do gustu przypadł mi Gabe. Wytatuowany kuzyn współlokatorki Kristen. Od samego początku był opiekuńczy, choć swoją przeszłość miał nieciekawą. Zresztą lubiłam jak się obnosił do innych.Początkowo myślałam, że jest zakochany w głównej bohaterce, ale to była po prostu przyjaźń.
Choć książka pobudziła moje emocję to czytało mi ją łatwo i szybko. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po nią jak tylko będzie taka okazja. Już dawno żadna książka nie zaskoczyła mnie tak pozytywnie.

Moja ocena 10/10
I czekam na polskie wydanie

3 komentarze :

  1. Bede zagladac i szukac czegos dla siebie.
    Tymczasem obserwuje i pozdrawiam.

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa pozycja! nawet o niej nie słyszałam...tyle lektur do przejrzenia;DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie sięgnę.
    Zapraszam do siebie na nową recenzję książki Christie :) I kolejna zagadka z przeszłości.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators