[07]„Złodziej skazańców” – Bernard Cornwell



„Złodziej skazańców” – Bernard Cornwell
Wersja skrócona utworu.

Kapitan Rider Sandman, który świeżo powrócił z wojen napoleońskich, otrzymuje nowe zadanie. Ma zweryfikować śledztwo w sprawie morderstwa. Skazany twierdzi, że jest niewinny, lecz od stryczka uratować go może jedynie wykrycie rzeczywistego zabójcy. Sandman wędruje poprzez mroczny świat londyńskich przestępców i dociera aż do progu tajemniczego klubu dżentelmenów.
[z okładki]

Kapitan Rider Sandman poszukuję dobrze płatnego zajęcia kiedy to właśni z tym przychodzi mu minister spraw wewnętrznych. Główny bohater ma dowieść winy Charlesa Cordaya, który rzekomo zabił hrabinę. Od samego początku w tej sprawię jest wiele wątpliwości. Żeby dowieść prawy Rider musi zagłębić się w świat przestępców, a sprawa zabójstwa prowadzi go nawet do tajemniczego klubu dżentelmenów  o nazwie „Serafin”.  Wątkiem pobocznych utworu jest miłość Sandmana do pięknej Eleanor Forrest. Darzy ją odwzajemnionym uczuciem, lecz jej matka sprzeciwia się żeby byli razy.

Jedno jest pewne drugi raz po tą książkę nie sięgnę. Spodziewałam się po niej czegoś innego. Sprawa kryminalna, poszukiwanie mordercy to właśnie głównie o tym jest ten utwór. Akcja dzieje w dziewiętnastoletniej Anglii, więc ważne są tu tytuły poszczególnych bohaterów, takie jak hrabia, lord, kapitan. W związku, że to jest wersja skrócona, więc przeczytałam ją za jednym podejściem całą.
Co mogę powiedzieć o bohaterach? W sumie niewiele. Nie ma wyraźnie zarysowanych, głównie jest ogólny podział na tych dobrych i tych złych. Fabuła nie jest rozbudowana, jest bardzo niewiele wątków. Muszę się przyznać, że trochę mnie nudziła i był moment kiedy chciałam mieć ją już za sobą.
Wiem, że zejdzie się zanim sięgnę po książkę o podobnym klimacie. Jednak wydaję mi się, że tym który lubią kryminały, szczególnie te osadzone w dziewiętnastym wieku, pozycja ta może się spodobać.
Długo zastanawiałam się nad tym jaką ocenę wydać. Niezbyt lekko się czytało, opinie pisało się trudno, więc ocena właśnie taka.

Moja ocena 5/10

1 komentarz :

  1. Nie jestem pewna, czy to moje klimaty, ale wiem jedno - o ile kiedyś lubiłam takie "skrócone" wersje powieści, o tyle teraz wolę książki w pełnym wydaniu...

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators