"Bieg do gwiazd" - Dominika Smoleń



Autor: Dominika Smoleń
Tytuł: "Bieg do gwiazd"
Rok wydania:2018
Wydawnictwo Szara Godzina 
Liczba stron 320


Czy diagnoza lekarska przekreśli marzenia młodej dziewczyny?
Cukrzyca. Słowo, które zmienia życie na zawsze. Choroba, z którą każdy może mieć do czynienia. Błogosławieństwo czy klątwa?
Ada była pewna, że usłyszała wyrok śmierci. Bez wsparcia rodziców i przyjaciół coraz bardziej zamykała się w sobie, popadając w depresję. Po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego dostała list od babci, który diametralnie zmienił jej nastawienie do rzeczywistości. Zapragnęła stać się normalną nastolatką, nawet jeśli oznaczałoby to walkę z własnymi słabościami.
Bieg do gwiazd to wstrząsająca historia o dziewczynie, która uczy się żyć na nowo. Historia, obok której nie można przejść obojętnie.[lubimyczytac.pl] 

Nie ma przyjemnych chorób. Każda przynosi nam ograniczenia, smutek, odbiera wiarę we własną osobę. Od razu pojawiają się pytania, dlaczego ja? Główna bohaterka książki dowiaduje się, że choruje na cukrzyce. Choć ta wieść przychodzi do niej jako jeszcze dziecko to nie czuje jednak wsparcia ze strony najbliższych. Jedynie w babci ma oparcie, choć to do pełni szczęścia jej to nie wystarcza. Czuje, że teraz nie spełnia oczekiwań jakie mają wobec niej rodzice. Postanawia dać sobie jeszcze jedną szanse, spróbować żyć jak każda normalna nastolatka w jej wieku. Czas jaki sobie na to daje to miesiąc. Trzydzieści dni to zarazem długi i krótki okres. Czas na nowe przyjaźnie, pocałunek, uczucie. 

"Byłam jak bezpański pies, który musiał nauczyć się radzić sobie sam i przez całe życie udawać, tylko dlatego, że ludzie wokół czegoś oczekiwali."

Na temat samej choroby mam niewielką wiedze, dlatego nie do końca potrafię zrozumieć Adę, czyli główną bohaterkę. „Bieg do gwiazd” to przede wszystkim smutna historia z jarzącą się iskierką w tunelu na lepsze jutro. Nie jest książką obszerną, a co za tym idzie liczbę bohaterów również mamy okrojoną, lecz dzięki temu są oni dobrze zarysowani. Już tak mam, że moją sympatie zdobywają najczęściej postacie drugoplanowe, tym razem najbardziej upodobałam sobie Łukasza. W sumie nie ma lekkie życia, ponieważ los go nie oszczędził, a jednak potrafił zagryźć zęby i sobie radzić lepiej czy gorzej. Może i trochę wybudował wokół siebie mur i nutę tajemniczości, ale kiedy się przed kimś otwierał to dawał siebie całego.

"Bycie popularnym może oznaczać bycie samotnym. Łukasz okazał się tego świetnym przykładem."

Staram się podchodzić do życia z myślą, żeby nie marudzić za nad to na swój los, bo przecież inni mają gorzej. Ada nie mogła pogodzić się ze swoją chorobą, z którą pomimo ograniczeń da się żyć. Jednak myślę, że dużą w tym rolę odegrali najbliżsi, którzy pragnęli zdrowych dzieci, aby móc chwalić się nimi przed znajomymi. W sumie pojawia się jeszcze depresja. Choroba, którą ciężko jednoznacznie zdefiniować, rozpoznać. Potrafi zniszczyć każdego.

W książce oprócz głównego wątku, czyli choroby, mamy również miłość, przyjaźń. Miejscami mamy wrażenie, że to zwykła młodzieżówka, o standardowych młodych ludziach, którzy uczą się normalnego życia, ale szybko znów uświadamiamy sobie, że to tylko złudzenie, a pomiędzy wierszami możemy odczytać prawdę.

Spodobał mi się styl pisania autorki. Jest lekki, naturalny, a przede wszystkim nie wymuszony. „Bieg do gwiazd” to pierwsza książka spod jej pióra jaką mam okazję poznać, lecz mam nadzieję, że nie ostatnią, bo wydaję mi się, że pani Dominika Smoleń dopiero nam się rozkręca.
Moja ocena
8/10

Konkurs Pierwszy raz/ Little black dress

Witam, przychodzę dziś do was z rozdaniem. Do wyboru macie jedną z dwóch nagród. Pierwsza to oczywiście książka lub perfumy

Co trzeba zrobić?
Po pierwsze zgłosić chęć udziału w rozdaniu.
Po drugie obserwować blog ja-sie-dystansuje.blogspot.com
Po trzecie posiadać adres na terenie Polski.
Po czwarte podać w zgłoszeniu maila. 
Po piąte wyrobić się ze zgłoszeniem do 20 maja 2018. 
Sponsorem nagród jestem ja. 

[408] "Minione chwile" - Gabriela Gargaś



Autor: Gabriela Gargaś
Tytuł: "Minione chwile"
Liczba stron 400
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Filia
Anna pozostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do Szkocji, by uleczyć złamane serce. Tam znajduje pracę w posiadłości Lady Abigail, mając nadzieję, że to koniec jej problemów. Jednak w murach starego dworu w West Lothian odżywa przeszłość, a przyczajone demony wychodzą z ukrycia. Historia starszej pani wstrząsa młodą dziewczyną. Lady Abigail kochała kiedyś ze wzajemnością młodego, polskiego oficera, Waldemara Leśniewieckiego. Jednak wszystko sprzysięgło się przeciw tej miłości. W młodym oficerze zrodziły się bunt i niezgoda na niesprawiedliwość. Przegrany – zwycięzca opuścił Szkocję i wrócił do ojczyzny. Jednak jego losy potoczyły się zupełnie inaczej, niż by sobie tego życzył. Uciekając przed podejrzeniami o szpiegostwo powrócił do Szkocji, by na nowo złączyć swój los z Abigail. Jednak czy to ona była mu przeznaczona?

Dwie kobiety, jeden mężczyzna i wielka miłość we wszystkich jej odcieniach – od namiętności do śmiertelnej nienawiści i kary za zdradę. Burzliwe losy rodziny McGregorów ujrzą światło dzienne na tle chłodnych wrzosowisk, wysokich klifów i starych budowli, opowiadających swoje własne, przejmujące historie.[lubimyczytac.pl] 

„Minione chwile” to historia w historii. Główną bohaterką jest Anna, która jako młoda dziewczyna sparzyła się w związku i teraz aby nauczyć się żyć z dala od ukochanego wyjeżdża do Szkocji. To właśnie tam poznaje Abigail. Starszą kobietę, która opowiada jej o miłości swojego życia, a mianowicie Włodku.

Akcja książki rozgrywa się w dwóch czasach, teraźniejszym, gdzie bliżej poznajemy losy Anny i przeszłym, po wojennym z opowieści starszej kobiety. Wydaję mi się, że właśnie ci drudzy bohaterowie wnoszą więcej do książki i przede wszystkim na nich warto się skupić.

Lubię historie, które w jakimś stopniu nawiązują do czasów wojennych. Nie był to łatwy okres również dla miłości. Ludzie musieli wiele poświęcić, aby zaznać choć odrobinę szczęścia i bliskości ważnej dla nich osób. Władek był oficerem na wojnie, walczył w obronie wysp, a teraz choć bardzo tego pragnie, nie jest mile widziany w ojczyźnie. Na obczyźnie poznaje młodą dziewczynę z dobrego domu i choć wszyscy są przeciwni ich związkowi, uczucie kwitnie. Los daje mu jednak szanse odwiedzić rodzinne strony tam spotyka tą drugą.

Czym, że jest motyw miłości w książce bez trójkąta miłosnego. Choć z jednej strony mam ich serdecznie dość to jednak dodają napięcia, emocji w lekturze. Szkoda było mi całej trójki, bo żadne z nich nie zasłużyło na taki los. Miłość to uczucie, które nie da się skontrolować, a szczególnie wtedy kiedy wydaje nam się, że już nic nas nie zaskoczy. 

Jest to druga pozycja spod pióra autorki jaką mam okazję przeczytać i ponownie oceniam ją jak najbardziej pozytywnie. Wciągnął mnie klimat książki, bohaterowie i ich rozterki. Autorka pokazuje nam jak jeden czyn, który później uważamy za błąd może odmienić nasze życie. Zdecydowanie daje nam bodziec do przemyślenia niektórych spraw w swoim życiu.

Jeśli szukacie opowieści o sile uczucia, o tym jaki los może okazać się przewrotny, o tym, że swojego życia nie da nam się zaplanować w stu procentach, bo zawsze może wydarzyć się to coś. Myślę, że to naprawdę ciekawa odsłona, warta poznania. 
Moja ocena
8/10

[407] "Po prostu misja" - Maz Evans

Autor: Maz Evans
Tytuł: "Po prostu misja"
Liczba stron: 364
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Literackie

Bawiliście się świetnie przy Kto wypuścił bogów? Po prostu misja nie spuszcza z tonu!
Tym razem brytyjska autorka, Maz Evans, nie poprzestaje na dowcipkowaniu na temat greckich bóstw, wyśmiewaniu ich za ziemskie wady i nałogi. Jej ofiarą padają także mieszkańcy pałacu Buckingham, czyli rodzina królewska! Między innymi księżna Camilla, której niezwykle twarde bułeczki okażą się doskonałą bronią w trakcie potyczki z demonem śmierci Tanatosem.
Podczas misji ratowania świata dwunastoletni Elliot Hooper i jego boscy poplecznicy stoczą też walkę w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej, a pomagać im będzie m.in. ożywiony przez Hermesa słynny szkielet krwiożerczego tyranozaura… Czy uda im się wyprzedzić Tanatosa i odnaleźć wszystkie kamienie chaosu?
Poznajcie tajemnice greckich bogów i herosów, odwiedźcie znane i nieznane zakątki Londynu wraz z brytyjskim odpowiednikiem słynnego Percy’ego Jacksona. Będziecie śmiać się do łez i obgryzać paznokcie ze zdenerwowania, zwłaszcza że w drugim tomie serii na scenę wkroczy niespodziewanie zapomniany przez chłopca ojciec. Kim okaże się Dave Hooper?[lubimyczytac.pl] 

Mitologia grecka na wesoło? To jest możliwe, choć trzeba do tego podchodzić lekko z przymrużeniem oka. „Po prostu misja” to kolejna odsłona serii o Elliocie i jego przygodach z greckimi bogami. Jak to przystało na kolejną odsłonę serii, poznajemy nowych bohaterów, których nie mieliśmy okazji spotkać w poprzedniej części. Na pierwszy plan idzie nie kto inny jak sama królowa. Elżbieta II przynosi nam swoją osobą naprawdę wiele momentów, kiedy to ciężko powstrzymać się od śmiechu, a przecież nie przystoi śmiać się z głowy państwa. No cóż siła wyższa, niekontrolowana.

Spodobał mi się fakt, że jest to raczej propozycja do nieco młodszych odbiorców niż ja to i tak czerpałam ogromną frajdę z czytania. Jak już zaczęłam czytać to ciężko było mi się oderwać. Lubię tego typu lekkie książki, z akcją i ogromną dozą dobrego humoru. Idealna lektura na poprawę nastroju, zdecydowanie. Choć wydaje się, że motyw mitologii w literaturze już jest oklepany to mimo to tu mamy coś świeżego i ciekawego. W książce jest owszem wiele momentów pełnych humoru, jednak musimy również zmierzyć się z problemami Eliota, a chłopak pomimo nadal młodego wieku, nie ma lekkiego życia.

Minusem dla mnie są okładki, zdecydowanie wolałabym jakieś wielobarwne, ale choć zachowane są w jednym klimacie.

Wszystko wskazuje na to, że autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a mianowicie będziemy mieć kolejną odsłonę przygód Eliota i greckich bogów. „Po prostu misja” to udana kontynuacja „Kto wypuścił bogów?” jednak nie mogę powiedzieć, że poprzeczka została podniesiona jeszcze wyżej, bo w sumie czegoś mi brakowało. Jednak jest to nadal lektura obowiązkowa dla tych, którzy mają za sobą pierwszy tom.
 Moja ocena
7/10
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators