[290]"Ember in the Ashes. Imperium Ognia" - Sabaa Tahir



 
Tytuł: "Ember in the Ashes. Imperium Ognia" 

Autor: Sabaa Tahir 
Liczba stron:416
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo Akurat 

Zapierająca dech w piersi historia o honorze, miłości, poświęceniu i walce o wolność, która podbiła serca młodych czytelników na całym świecie. Laia należy do kasty Uczonych – w bezwzględnym Imperium tacy jak ona są zepchnięci na margines, stale inwigilowani i prześladowani. Aby ocalić brata oskarżonego o zdradę, dziewczyna wstępuje w szeregi buntowników i wyrusza ze śmiertelnie niebezpieczną misją do gniazda zła: zostaje niewolnicą w Akademii szkolącej najwierniejszych, najbardziej bezwzględnych żołnierzy Imperium. Jednym z nich jest Elias. Choć należy do wyróżniających się studentów , w jego sercu narastają wątpliwości, czy rola okrutnego egzekutora jest rzeczywiście tą, jaką chce odgrywać przez całe dorosłe życie. Przypadkowe spotkanie dwojga młodych ludzi nie tylko całkowicie odmieni ich losy, lecz także wstrząśnie posadami świata, w którym oboje żyją.
[lubimyczytac.pl] 

Kiedy układałam sobie plan książek na drugą połowę miesiąca to tej pozycji w nim nie było. Przyznam się, że nawet nie słyszałam o tej lekturze, czego teraz bardzo żałuję. Jednak udało mi się i poznałam tą historię.

Lai’e i jej brata Doriana, wychowali dziadkowie, ich rodzice zginęli podczas pomagania ruchowi oporu. Pewnego dnia Maski robią nalot na ich dom, zabijając opiekunów i porywając brata. Jedynie dziewczynie udaję się uciec. To właśnie dla Doriana, aby go uwolnić, decyduje się na niebezpieczną misję. Zostaje niewolnicą komendantki i to właśnie tam po raz pierwszy spotyka Eliasa.
Chłopak został porzucony tuż po porodzie na pustyni. Jednak trafia on do akademii, w której szkolą Maski, aby tam stać się jednym z najlepszych jej uczniów. Elias marzy o czym innym, a mianowicie o wolności.

Przed przeczytaniem książki nie czytałam żadnej jej recenzji, więc zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Powiem wam, że tak jest nawet lepiej. Już od niemal pierwszych stron miałam uczucie, że to może być to coś co mi przypadnie do gustu.W książce wiele się dzieję. Poznajemy sporą ilość bohaterów, którzy w noszą do historii coś nowego. Również na brak akcji nie mamy co narzekać. Non stop coś się dzieje, nie każdy jest tym za kogo mamy go na początku. Również pojawia się motyw fantasy, czyli między innymi nadprzyrodzone zdolności u nielicznych, jak i stworzenia, które nie wszyscy mogą zobaczyć.O wątku miłosnym, a raczej jego iskierce nie będę się rozpisywać, powiem tylko, że jestem ciekawa czy się rozwinie w kontynuacji książki.

"Życie składa się z wielu momentów, które nic nie znaczą.A potem któregoś dnia nadchodzi chwila, która wpływa na wszystkie dalsze wydarzenia."

„Ember In the Asher. Imperium Ognia” to ciekawa książka dla fanów młodzieżówek, w których występuję również fantastyka. Autorka doskonale potrafi grać na emocjach czytelnika więc nie przejdziecie wobec tej lektury obojętnie. Cały czas zadawałam sobie pytania, czy on zginie, czy ona jest dobra czy zła, jakie on będzie miał zamiary. Na szczęście wcześniej czy później na większość moich pytań odzyskałam odpowiedzi.

Jest to pierwsza część serii, która w moich oczach zapowiada się naprawdę interesująco. Zawiesiła ona wysoko poprzeczkę, więc ciekawa jestem jak kontynuacja to zniesie. Więc jeśli szukacie fantastycznej książki, która was porwie w swój świat to będzie idealny wybór. 



Moja ocena '8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

[289] "Zakręty losu. Nowe pokolenie" - Agnieszka Lingas- Łoniewska





Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: „Zakręty losu. Nowe pokolenie”
Liczba stron: 284
Seria: „Zakręty losu” cz.4
Rok wydanie 2016
Wydawnictwo Novae Res

Bohaterowie znanej czytelnikom trylogii Zakręty losu, Łukasz i Krzysztof Borowscy prowadzą szczęśliwe i stateczne życie rodzinne u boku ukochanych kobiet. Wydaje się, że tragiczne wydarzenia z przeszłości nigdy nie wrócą. Jednak rosyjska mafia nie zapomina doznanych krzywd, a żądza zemsty każe jej przez lata przygotowywać misterny plan odwetu. Tymczasem w dorosłość wkracza nowe pokolenie Borowskich, które próbuje wyrwać się spod kurateli nadopiekuńczych rodziców. Młodzi nie znają dawnych losów swoich ojców i nie rozumieją, że od złej przeszłości nie da się uciec, dlatego zawsze trzeba mieć się na baczności. Okazuje się, że pierwsza miłość nie zawsze jest tą najpiękniejszą. Czasem przynosi tylko ból i rodzi się tam, gdzie człowiek zaplanował nienawiść.
[lubimyczytac.pl]

Za sobą mam sporą liczbę książek autorki, a seria „Zakręty losu” jest jedną z ulubionych spod jej pióra. Niezmiernie ucieszył mnie fakt, że powstała nowa część, w której pojawili się nowi bohaterowie. Oprócz oczywiście braci Borowskich poznajemy również ich dzieci, które właśnie wkraczają w dorosłe życie.

Nigdy tak naprawdę nie jesteśmy w stanie odciąć się od naszej przeszłości, zacząć wszystko od nowa. Zawsze jest jakiś cień szansy, że przeszłość nas dopadnie, często w momencie, w którym najmniej się tego spodziewamy.

"Tak było zawsze. Niewypowiedziane słowa, ukryte gesty, spojrzenia. To wszystko sprawiało, że rozumieli się bez słów. I wiedzieli, że są dla siebie całym światem."

Zarówno Łukasz jak i Krzysztof mają po dwoje dzieci, po dziewczynie i chłopaku. Zdarzenia obecne przeplatają się z minionymi, a dokładniej co jakiś czas mamy przytoczone wspomnienia tajemniczego Grzegorza Iwańskiego. To właśnie one szczególnie pomagają nam zrozumieć sens i przyczynę obecnych zdarzeń.

"Grzechy ojców… są naszymi grzechami. I on, i ona musieli za nie zapłacić."

„Zakręty losu. Nowe pokolenie” jest mieszaniną sensacji, kryminału, akcji z romansem. Z jednej strony mamy pojawienie się przeszłości, czyli mafijne porachunki, niebezpieczni mężczyźni, nuta grozy. Z drugiej jednak na tle książki rozwijają się dwa, a nawet w sumie trzy wątki miłosne, które nadają jednak lekkiego charakteru książki. Autorka udowadnia czytelnikowi, że nigdy nie wiemy kiedy i do kogo mocniej zabiję nasze serce, jak również nie znamy reakcji otoczenia na to zdarzenie. Całość przeczytałam z zapartym tchem, nie mogąc się odciągnąć od losów młodych Borowskich. To właśnie oni wyszli na pierwszy plan i uważam, że to wspaniały pomysł, żeby ta historia powstała. Od razu nasuwa mi się myśl, czy ta część będzie ostatnią czy czeka nas kolejna niespodzianka. Po takim zakończeniu powiem wam, że możemy spodziewać się wszystkiego.

"Nie da się kontrolować całego świata, każdy ma swój własny zakręt losu, który musi pokonać i zobaczyć, co znajduje się dalej."

W całej tej historii pokazane są jak ważne w życiu człowieka posiadanie jest rodziny, przyjaciół i miłości. To właśnie ich mamy najbliżej siebie, to na nich możemy liczyć w każdej sytuacji.
Wciągająca i emocjonująca seria, którą z pewnością musicie poznać jeśli nadal tego nie zrobiliście. Wobec takich bohaterów wprost nie da się obejść obojętnie, więc na pewno pozostaną w mojej pamięci na długo

Moja ocena
9/10

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators