[276] "Jeszcze raz" - Agata Przybyłek




Tytuł: "Jeszcze raz"
Autor: Agata Przybyłek
Liczba stron: 360
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Czwarta Strona
Jak daleko można się posunąć, by odzyskać utraconą miłość?
Agata nie potrafi pogodzić się z odejściem Alana. Porzuca swoje dotychczasowe życie i postanawia odzyskać ukochanego. Pełna nadziei, chce mu pomóc uporać się z problemami. Nie spodziewa się jednak, że tak trudno odbudować raz utracone zaufanie. I że jej miejsce w sercu Alana zajmuje ktoś, komu trudno będzie dorównać.
Poruszająca opowieść o tym, jak cienka jest granica między obsesją a miłością. I jak łatwo ją przekroczyć.
[lubimyczytac.pl] 



Agata jest młodą dziewczyną, która jako nastolatka przeżyła w domu piekło. Teraz najważniejsza dla niej jest praca, choć nie może pogodzić się ze stratą ukochanego. Wiadomo stara miłość nie wygasa tak łatwo. Co jest wstanie zrobić żeby ją odzyskać?

Alan właśnie utracił kobietę, którą kochał, więc zatraca się w pracy, aby choć na chwile jego myśli nie krążyły wokół Katarzyny. Czy w takim stanie jest szansa żeby jego serce otworzyło się na kogoś innego?



„Jeszcze raz” to ujmująca pozycja o sile miłości. Często nie jesteśmy w stanie określić się jak wiele potrafimy zrobić dla tego uczucia, jednak kiedy trzeba wchodzimy za ukochaną osobą w ogień. Agata jest kobietą zdeterminowaną, jest pewna, że zrobi wszystko żeby odzyskać uczucia ukochanego. Zdradzę wam, że jej metody są nieco drastyczne i zdecydowanie potrzeba do tego masy odwagi, a może to po prostu miłość. Udowadnia, że to właśnie kobieta może wziąć na swoje barki próby ratowania związku, a raczej jego stworzenie na nowo.

Historia, która została przedstawiona w książce pokazuję jak trudno odbudować zaufanie, a przede wszystkim otworzyć się przed drugim człowiekiem, nawet nam tak bardzo bliskim. Bardzo często udajemy kogoś kim w rzeczywistości nie jesteśmy, bo uważamy, że tak będzie lepiej.

W ostatnim czasie co raz chętniej sięgam po polskich autorów i co raz bardziej te książki docierają do mnie. Agata Przybyłek napisała pełną emocji książkę, wzruszającą, pouczającą i trzymającą w napięciu. Poruszająca lektura o miłości, która dla niektórych może wydawać się obsesją. Powiem wam, że sądziłam, że całość się zakończy trochę inaczej, widać, coś mnie ta kobieca intuicja ostatnio oszukuję. Czy mi się ten obród spraw podobał? Sama nie wiem, czy to zakończenie jest w moim klimacie czy nie.

Książka napisana została z dwóch perspektyw, zarówno Alana jak i Agaty. Dzięki temu czytelnik może bliżej poznać charakter bohaterów i zrozumieć czemu postępują tak, a nie inaczej.

„Jeszcze raz” jest z pewnością dobrą lekturą dla kobiet i jestem pewna, że zyska sporą ilość fanek. Dla mnie to było pierwsze spotkanie z autorką, lecz jestem pewna, że nie ostatnie. Zdarzenia jak i bohaterowie opisani zostali w sposób realistyczny i wiarygodny co tym bardziej dodaje wartości książce. Jeśli szukacie pozycji, która zachęca nas do przemyśleń i refleksji, a przy tym napisana jest w lekki sposób to z pewnością się nie zawiedziecie.

Moja ocena
8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona






{275] "Srebrny widelec" - Wanda Majer- Pietraszak




Tytuł: "Srebrny widelec"
Autor: Wanda Majer-Pietraszak
Liczba stron:320
Rok wydania:2017
Wydawnictwo:Muza


Nawet najsilniejsi ludzie muszą mieć w życiu ostoję. Tam, gdzie bezduszny świat przetacza się nad człowieczymi losami z siłą huraganu, gdy spełnienie marzeń przychodzi nie w porę, gdy najłatwiej jest powiedzieć, że to już koniec, nie chcę w tym uczestniczyć, trzeba znaleźć kogoś, kto odegna upiory i pomoże nam się podnieść. Dwie kobiety, Laura i Antonina, dwie utracone nadzieje, nieprzyjazny świat i łzy, które potrafią przesłonić rzeczywistość.
W tym zamęcie jest też ciepły kąt, domowa kuchnia w magicznym miejscu, gdzie przy pierogach i gorącej herbacie to, co złe, znika, niczym śnieg po wiosennym deszczu. I choć nie można mieć wszystkiego, czasami wystarczy chwila, którą nieoczekiwanie zsyła nam przyjazny los.
Wanda Majer-Pietraszak po raz kolejny pokazuje, jak wielka siła kobiecej przyjaźni potrafi pokonać najtrudniejsze chwile. A że odważnym szczęście sprzyja, Laura i Antonina nie zostaną ze swoimi troskami tak zupełnie same. Bowiem Srebrny Widelec to miejsce, gdzie niejedno się może wydarzyć.
[lubimyczytac.pl]

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, więc w sumie nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po tej pozycji.

Tytułowy „Srebrny widelec” to restauracja z domowymi obiadami, której właścicielką jest Antonina. Jej przyjaciółka Laura jest aktorką, jednak jej życie nie układa się tak jakby tego sobie marzyła. Teatr został zamknięty, umarła bliska dla niej osoba, a do tego mężczyzna, którego kocha jest daleko od niej.

Książka Wandy Majer-Pietraszak to historia o radzeniu sobie w czasie życiowego zakrętu. Autorka udowadnia jak w takich chwilach ważna jest obecność drugiej osoby, jej wsparcie i serdeczność. Jest to ciepła i pełna nadziei na lepszy dzień książka. Bohaterowi są mili, zwykli i pomocni. Czytając książka ma się uczucie, że wszyscy są jedną wielką rodziną, a spaja ich Srebrny widelec i oczywiście Antonina. Nie da się ich nie lubić. 

Lektura ta z pewnością znajdzie swoich sympatyków wśród tych, którzy lubią lekkie, pogodne książki. Właśnie takie idealnie się sprawdzą w porę roku jaką mamy. Więc "Srebrny widelec" najlepiej zabrać ze sobą na świeże powietrze. 
Nie będę się rozpisywać na temat tej książki, bo najlepiej samemu ją przeczytać i zatracić się w jej klimacie.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu MUZA
Moja ocena 7/10
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators